Przeczytaj zasady publikacji tekstów.
właściwie to nie wiem, dlaczego piszę, ale myślę że znajduje się w tym jakiś cel... mam depresję i trudno mi z tym żyć pogłębiające się stany dołów migawki nastrojów, nie płaczę bo przecież muszę być silna, muszę, bo kto jak nie ja, ale wystarczy pięć minut, żeby z uśmiechniętej osoby stać się najsmutniejszą na świecie zielony klakier »
Jestem młoda, można by powiedzieć, że całe życie dopiero przede mną... jednak mimo mojego młodego wieku przeżyłam juz więcej niż moi rówieśnicy. Zawsze miałam mnóstwo marzeń, planów które za każdym razem kończyły się klęską... nigdy nie byłam szczęśliwa, to straszne! Ania F »
Ktoś nazwał to narastaniem zobojętnienia, apatii i obniżenia nastroju. A mnie po prostu NIE STAĆ na wykrzesanie z siebie choćby odrobiny optymizmu. Cokolwiek by się nie działo - wesołego czy smutnego - spływa to po mnie bez śladu. Anna Magdalena »