Depresje klasyfikuje się dzisiaj jako zaburzenie nastroju; to trochę tak, jakby złośliwy nowotwór nazwać "zaburzeniem wzrostu komórek" - pomocne, o ile ktoś wie dostatecznie dużo o komórkach.

Depresja - ta tajemnicza choroba jest wg WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) czwartym najpoważniejszym problemem zdrowotnym na świecie! Do niedawna, ze względu na słabą znajomość społeczną oraz brak wyraźnych przyczyn zachorowalności, "złego stanu" chorego, było często lekceważona. Osoba z depresją albo nie przyznawała się do niej, albo była pozostawiana samej sobie i zbywana słowami "weź się w garść". Obecnie coraz więcej ludzi poznaje istotę choroby, zaczynamy poznawać "co to jest depresja", a kolejne mity np. na temat leków przeciwdepresyjnych są obalane.

Ta strona jest robiona przez ludzi, którzy z depresją mieli styczność. Informacje tutaj zebrane pochodzą z pierwszej ręki, ale nie mogą oczywiście zastąpić porady lekarskiej. Nie pomogą też w samodzielnej walce z depresją. Przypominamy - depresja jest ciężką chorobą, która bezwzględnie wymaga pomocy psychiatry. Strona ta ma przybliżyć problem, być źródłem informacji dla ludzi chorych, jak i ich bliskich. Zapraszamy do lektury!

Ktoś, kto nigdy nie przeżył ciężkiej, porażającej depresji nigdy nie zrozumie w pełni przejmujących doznań towarzyszących tej chorobie. Stan głębokiej depresji zbliża się do granic tego, co nazywamy cierpieniem nie do opisania. I nie chodzi tu (jak sądzą niektórzy) o przygnębienie, tyle że głębsze niż zazwyczaj. Jest to odmienny stan świadomości, tylko z pozoru podobny do normalnej emocji.

Ostatnio dodane

Depresja to niewątpliwie znak współczesnych czasów, w których stres towarzyszy nam niemalże na każdym kroku. O jego szkodliwości zarówno na zdrowie fizyczne, jak i kondycję psychiczną powiedziano już sporo. Co więcej, stres w znacznym stopniu przyczynia się do ograniczenia zasobów w ludzkim organizmie jednego z najcenniejszego biopierwiastka, jakim jest magnez. » Brak magnezu sprzyja depresji | Przetrwać depresję w ukryciu

W leczeniu depresji, poza farmakoterapią, stosuje się również psychoterapię - zarówno indywidualną jak i grupową. W ramach różnorodnych technik stosowanych w psychoterapii depresji, terapeuci o orientacji poznawczo – behawioralnej, stosują techniki związane z pracą nad zachowaniem pacjenta w depresji... » Techniki behawioralno - poznawcze w psychoterapii depresji | Światłoterapia w leczeniu depresji

Jeśli masz pytanie, wątpliwości, jeśli Ty lub bliska Ci osoba miała kontakt z depresją, podziel się z nami swoją opinią, doświadczeniem lub wiedzą. Dziękujemy!

Pages: 1 2 3 4 All
Marcin
Witam mam z tego co psychiatra mi mowil mam ciezka depresje mam wszystkie objawy jakie sa tylko ze chodze do pracy bo musze gdyby nie to wcale bym sie z domu nie ruszal mialem juz kilka prob samobojczych w ostatnim miesiacu 3 raz zazylem 70 tabletek dosc mocnych 3 godziny dzielily mnie od smierci od przywiezienia do szpitala mam luki w pamieci nie wiem czy tracilem przytomnosc czy poprostu odlecialem w 3 dni mnie odtruli i bez zadnych powiklan wewnetrznych grozila mi marskosc watroby lub nerki wysiada lekarz mowil ze bedzie mi prawdopodobnie operacja drugi raz w ciagu miesiaca probowalem sie powiesic nie udalo sie 3 raz byl wczoraj poszedlem na tory i czekalem na pociag niestety stamtad policja mnie zabrala w nocy teraz juz wiem ze nie mam kontroli nad swoim zyciem wiem ze jestem nikim zwyklym ludzkim smieciem zabierajacym tlen innym lecz po wizycie dzis w szpitalu wiem zrozumialem w koncu ze sam nie dam rady i musze sie leczyc psychiatrycznie duzo zlego mnie spotkalo w zyciu i dopoki mialem kontrole nad tym bylo oki teraz juz nie mam zadnej kontroli nad soba musze sie leczyc i to podwojnie bo przez depresje wpadlem w alkoholizm wiec jest zle bardzo zle grozi mi utrata pracy masakra.
2 tygodnie temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zofia
Marcinie! Trzymam za Ciebie kciuki,To prawda,musisz się leczyć,za
dużo problemów,osłabiona psychika.Nie ma co ukrywać,to może trwać dosyć długo,zanim popatrzysz z uśmiechem na świat ale najważniejsze,że coś zrozumiałeś,że chcesz się leczyć,że można się wyleczyć,A wierz mi,że można,dzięki lekom,zmienić swój sposób myślenia,a w najgorszym wypadku zobojętnieć na to co wydawało sie tragiczne,nie do rozwiązania,Tylko nie rezygnuj,początki będą trudne ale warto.Powodzenia,Zosia.
1 tydzień temu
kasia
witam
też chorowałam na depresjie niecałe dwa lata temu,trafiłam do szpitala po próbie samobójczej,przez trzy dni leżałam w domu nieprzytomna po przedawkowaniu leków od psychiatry,jeszcze wtedy byłam męzatka i mój mąz zrozumiał ze cos jest nie tak i po trzech dniach postanowił mnie zamięśc na pogotowie i tak tam trafiłam. Przed próbą samobójcza moje zycie było tragedią to takiego stanu doprowadził mnie mąz,wiec miałam dość i najlepszą rzecza jaka mogłam zrobić to odejść z tego świata PRAGNEŁAM TEGO jak niczego innego. BYŁAM cały czas smutna ,płakałam nie wychodziła z domu a raczej z łozka nie robiłam podstawowych czynności nie jadłam,nie przebierałam się nawet prysznic potrafiłam wziąśc raz na tydzień.przebywałam w łożku 24h na dobe albo cały czas spałam albo płakałam. Mąz cały czas dojeżdżał mnie psychicznie i fizycznie do takiego stopnia ze próbowałam odebrać sobie zycie. oczywiście ponad rok temu rozwiodłam się z nim. NAJGORSZE JEST TO ZE ZNOWU MAM DOŚC!!!! i nikomu nic nie mówie bo po co?
3 tygodnie temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
megi523
ja sama dokladnie niewiem bo i moja psycholog stwierdzila 4.5 roku temu ze nie mam typowej depresji jestem osoba wesola z natury i optymiasticznie patrze na rzycie niestety mam codziennie nowe a to nowe problemy do tego takie ktorych nie ma opcji przeskoczyc(( narzeczony ojciec moich dzieci zamiast mnie wspierac niszczy moja samoocene(( ile razy moge sluchac ze nic nieumiem ze nic niewiem ze jestem gruba ze nie ma czasu ze niechce sexu ze mna bywaly takie dni gdzie bedzilam sie rano patrzylam na niego jak spi a on otworzyl oczy i mowil do mnie idz do innego pokoju bo niedobrze mi jak na ciebie patrze. obecnie schudlam z wielkim trudem cwiczac i pilnujac diety 6 kg w 6 tygodni. mielismy problem bo on pod koniec listopada mial wypadek w pracy potrojne zlamanie karku 3 tygodnie w szpitalu 16 srub w karku do konca zycia mamy dwie male coreczki mielismy akurat przeprowadzke mialam umowe i klucze zaplacilam miesiac najmu plus depozyt chcemy wniesc rzeczy i zamki wymienione(( nikt niepomogl obecnie jestem 3 miesiac u tesciow ktorzy mnie i dzieci nieznosza narzeczony w londynie zbiera na mieszkanie zamiast mieszkania kupil auto zamiast pisac ze mna wieczorem na skeypu chodzi po nocach niewiem gdzie na silownie itd.chce robic tatuarz a ja mam sama soba sie zajac przez juz 4 miechy tydzien zanim przyjedzie na 5 dni zawsze wypisuje jak mnie kocha itd. przyjezdza 2 pierwsze dni wielka milosc potem 2 dni spedza z kolegami lub przespi a ostatniego dnia jak wie ze znowu miesiac niebedzie mnie widziec niejest schopny mnie pocalowac i przytulic bo twierdzi ze nielubi. nieumiem juz logicznie myslec niewiem czy to ze mna jest cos nie tak zawsze chcialam wszystko dla kogos nigdy dla siebie.psycholog mloda polka w londynie niemogla stwierdzic czy mam depresje powiedziala kiedys mysl pozytywnie odopwiedzialam jej jezeli moj narzeczony zniknie na 3 dni i wiem ze bral kokaine jak mam sie niedenerwowac??? chce mu pomoc ale to niejest latwe .za to sama niemam do kogo buzi otworzyc bo ludzie nielubia sluchac o codzych problemach ani niewiedza co poradzic bo nieda sie nic((
3 tygodnie temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
TERESA
Proszę poradżcie jak postępować przy depresji, na nic nie mam ochoty, mogę cały dzień przeleżeć w łóżku, ciągle bolo mnie głowa i nie tylko czasami to wszystko mnie boli. Leczę się u psychiatry ale jak narazie żadnej poprawy a może nawet i gorzej jest. Proszę o pomoc jak walczyć z depresją????
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zofia
Nie wiem jak długo się leczysz.Przeczytaj ulotkę do leków,powinno być napisane po jakim czasie powinna nastąpić poprawa i jakie są etapy po zażyciu leków.W każdym razie prawda jest taka,że poprawa następuje po kilku tygodniach.Mnie lekarz powiedział,że po 10 dniach przynajmniej będę lepiej spać.Niestety,minął miesiąc i poprawa niezauważalna.I niestety,depresji towarzyszy cały czas ból głowy i to ustępuje po dużo dłuższym czasie.Jeżeli leczysz się długo i żadnej,nie ma,zmiany na lepsze,to musisz porozmawiać na temat zmiany leków.Może być tak,że leki nie są dla Ciebie odpowiednio dobrane.Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy zdrowia.
1 miesiąc temu
Dorota
Czesc mam na Imie Dorota mam 33 lata wiem jestem młoda osoba ale czytając i bedac po samobójstwie w Żurawicy wiem iż mam depresje co najlepsze nawet mi się nie chce z tym walczyc chodzic po lekarzach nic wogole poczułam właśnie , że umieram , że umarło we mnie wszystko , nie mam chęci do zycia do niczego , a powinnam mieć bo mam 2 pięknych wspaniałych synów ale nawet Oni mi nie daja tej radości zycia która powinnam mieć
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zofia
Dorotko!Tylko leczenie i życzliwość ludzi mogą Ci pomóc.Naprawdę leki pomagają w takich stanach.Musisz się leczyć,dla siebie i swoich dzieci.Te dzieci już są niepocieszone,kiedy widzą mamę w złym stanie.Zmuś się do pójścia do lekarza.Nie pomoże od razu ale z czasem się poprawi,popatrzysz na swoje dzieci i powiesz,że byłowarto.
2 miesięcy temu
Katarzyna
Od dawna szukam kogoś,kto zrozumie mój smutek i tą straszną pustkę którą czuję W wieku 18 lat przeżyłam straszną traumę i nigdy się już nie pozbierałam Dzisiaj moje życie jest w rozsypce.Nie mam nikogo.Czasami marzę żeby tak zwyczajnie porozmawiać.Nie wychodze z domu Nie wiem czy potrafię zaufać ludziom Mam 42 lata i nie potrafie z nikim się związac.Uciekają.A ja rozpaczam i tak od 24 lat Nie ma nic co sprawialoby mi radość Czuję sie taka pusta w środku,nawet chodzenie po domu-to jak brodzenie po kolana w błocie Od lat lecze się u psychiatry,niestety nie może znaleźć dla mnie leku Codziennie walcze,ze sobą,bo nie mogę siebie znieść,nie mogę już ze sobą wytrzymać MOżę tu Ktoś się do mnie odezwie,porozmawia.Proszę.
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Zofia
Wiesz Kasiu! Trochę przeżyłam problemów i aktualnie też się leczę.Tak sobie myślę,że nie jest do końca tak żle,jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego co się z nami dzieje i szukamy pomocy.Niestety tak jest ,że przeżycia z naszego dzieciństwa i póżniejsze katastrofy mają ogromny wpływ na nasze zachowania i psychikę.Przy słabszej psychice,niestety popadamy w depresję.Z własnego doświadczenia wiem,że ogromne znaczenie ma kontakt z ludżmi,najgorsza jest samotność i zajmowanie się tylko sobą.Dlatego ja chciałabym komuś pomóc,Podejrzewam,że jesteś smutna i zdołowana od lat ,a to napewno niszczy związki partnerskie,Czy zalecane leki nie przynoszą żadnej poprawy?Z jakiej części Polski jesteś?
2 miesięcy temu
Maniek.

Witam...chyba tak naprawdę nie dopuszczam myśli do siebie że mam depresje od kilku lat...W zasadzie to wiele rzeczy się boje od wielu lat...Rozsypało się moje małrzeństwo bo piłem i nie potrafiłem powiedzieć że wielu rzeczy się boje....po kieliszku było lepiej rozmawiać z ludzmi ale i to nie zaczyna już pomagać...Wydaje mi się że do niczego się nie nadaje cały czas w zasadzie w pracy trzęsą mi się rece i boję się reakcji innych na to co robie...Boje się jakichkolwiek pytań często stronie od znajomych..bardzo często...W zasadzie ja wierze w to że jestem beznadziejny i zastanawiam się jakie mam zalety i nie ogę ich wymienić...Pije wtedy i staram się odebrać sobie życie w różny sposób wstrzykiwanie powietrza w żyłe.i podcinanie ich,ale i to mnie utwierdza o mojej nieudolnośći...Masakra mam córeczkę 7 letnią i wydaje mi się a nawet wiem że jestem beznadziejny jako ojciec i głowa rodziny..chociaż bardzo mnie kocha i ja ją ale myślę że będzie wszystkim lepiej jak mnie nie będzie
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zofia
Do Mańka! Koniecznie musisz się leczyć ...i z alkoholizmu i z depresji.Jesteś młodym człowiekiem i masz córkę dla której warto żyć.I depresja i alkoholizm to choroby bardzo wyniszczające organizm ale najpierw trzeba wzmocnić psychikę i tu musi zadziałać psychiatra.Masz pełną świadomość tego co się z Tobą dzieje więc zrób ten krok i idź do lekarza.Zrób to dla swojego dziecka,nie pozwól,żeby patrzyła na ojca pijanego i zdesperowanego.Pomyśl jak to wpływa na jej psychikę i da o sobie znać za kilka lat.Musi zobaczyć ojca silnego,który daje sobie radę.
2 miesięcy temu
Magnoliaa
Witam ,czytając te komentarze myśle , że ja również mam depresje . Przez ten rok opuściłam masę dni , wstawałam rano , ubieralam sie itp a kiedy miałam juz wychodzić coś mnie dopadało i zostawałem w domu .. To nie tak że bałam sie iść tylko poprostu mi sie nie chciało . Mam tak że jak rano wstaje myśle sobie dzis bedzie lepiej .. A potem słucham pretensji mamy , krytyki chłopaka .. To chyba jest w tym najgorsze .. Oni nie rozumieją jak mi jest Cieszko , czasem po dniu pełnym pretensji , obrazliwych słów mam ochotę następnego dnia uciec i nigdy nie wrócić .. Ale za bardzo ich kocham . Mój chłopak ( Tomek ) jest mi najbliższy .. Kocham go i to daje mi sile .. Często jest tak ze wystarczy mała kłótnia a ja płacze jak małe dziecko .. Nie umiem przestać dla niego to śmieszne uważa ze jestem beksą a ja poprostu płacze bez powodu .. Przez jakiś czas dusze w sobie smutek , żal i nadchodzi dzien w którym muszę sie wypłakać . Ostatnio bardziej niż kiedy kolwiek potrzebuje miłości , ciepła , zrozumienia , bliskości i mogłabym tak wymieniać . Mam wrażenie ze nikomu nie jestem potrzebna . Potrzebuje sie komuś wygadać , rozmowa z Tomkiem jest dla mnie bardzo waZna .. Jemu tylko ufam ale on jakoś nie jest chętny zeby ze mną gadać na takie tematy . Boje sie ze przez moje zachowanie kogoś sobie znajdzie .. Nie radzę sobie juz z tym wszystkim .. Wszyscy myślą ze to bunt albo ze taka jestem ale nikt nie wie ze każdego wieczoru płacze w poduszkę bo nie wiem jak sobie poradzić , czuje sie samotna .. Tak bardzo chce sie przytulić i pogadac . Czy na mam depresje ?
2 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
zofia
do Magnolii.Ewidentnie masz objawy depresji-niechęć do wszystkiego,zmienność nastrojów,skłonność do płaczu.Od kilku miesięcy zaczęło się u mnie to samo.Jeżeli tak się stał bez specjalnej przyczyny /żadne psychiczne wstrząsy/ to można jeszcze podejrzewać niedoczynność tarczycy.U internisty trzeba poprosić o badanie poziomu TSH .Okazuje się,że choroby tarczycy objawiają się podobnie zaburzeniami psychiki.Napewno ,niestety,bez lekarza sobie nie poradzisz.Conajmniej internista /też może dać leki antydepresyjne/.A może już coś zadziałałaś,wiem jakia to męcząca choroba.Pozdrawiam i życzę szybkiej poprawy.
2 miesięcy temu
slawek
powolny internet prowadzi do depresji
4 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
katarzyna
Witam wszystkich!Od lat cierpię na depresję.Jakiś czas był spokój ale wiosną wybuchła znowu.Poradzcie dobrego psychoterapeutę zach-pom.
5 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Marta
Hej mam do sprzedania nową lampę do naświetleń wskazaną w leczeniu depresji, więcej w linku na str tablica.pl http://tablica.pl/oferta/lampa-medisana-do-terapii-swiatlem-CID628-ID5bm8F.html?action=show&id=76588393#xtor=EREC-55-%5Bid1%5D-20140304-%5BdiplayLink%5D-11041449@1-20140304170812
5 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
A.
Dopiero niedawno zrozumiałam że mam depresję, nic mnie nie cieszy, dni mijają a ja nie trwam na siłę, z trudem wypełniam swe obowiązki, z trudem wychodzę do ludzi, najchętniej zamknęłabym się sama w czterech ścianach i z nikim się nie kontaktowała. Kiedyś miałam zainteresowania, miałam cele, chodziłam na zajęcia wokalne, aktorskie, całą naukę przerwałam bo nie wiedziałam w tym sensu.Nie mogę liczyć na rodzicow oni ida własna droga, nie akceptuja mojego obecnego partnera, szczegolnie ojciec powiedzial ze zerwie zemną kontakt jak dalej będę się z nim spotykać, Nie mam przyjaciół , ludzie nie widzą jaka jestem naprawde, nie widzą mojego wnętrza, tak bardzo brakuje mi przyjaciół, od 3 lat mam kochającego partnera i to w nim całe szczęście mam oparcie ale jego wsparcie mi nie wystarcza, czuje sie nic nie warta,ciągłe zmartwienia o finanse, czasem nawet o sprawy mniej istotne doprowadzają mnie do ogromnego doła, czasami siedzę i patrzę się w ścianę, tak bardzo mnie boli krytyka innych osób jestem załamana chciałabym odejść bo czuje że to przyniesie mi ulgę. Nie zapisałam się jeszcze do psychologa..boję się otworzyć
7 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Sebastian
Witaj Marto
To co piszesz jest definitywnie objawem depresji. Sam to przeżyłem (nadal z tym walczę) i wiem co mówię.
Błagam cię o niezwłoczne zgłoszenie się do lekarza. Nie da się opanować depresji samemu , do tego trzeba lekarza.
Uwierz mi na słowo , sam cudem ocalałem po naszczeście nieudanej próbie samobojstwa.
Nie lekceważ tej bezwzględnej choroby !!!
Pójście do psychologa nie oznacza że jest się wariatem jak to niektórzy określają.
Pozdrawiam ciebie serdecznie
5 miesięcy temu
natka
Hej wszystkim zachorowałam na silną depresję krótko po śmierci taty zaczęło się od zawrotów głowy,duszności miałam uderzenia gorąca myślałam że umieram straszne uczucie nie wychodziłam z domu bałam się tak jak zostać sama w domu nie byłam wstanie nic zrobić nawet się umyć miałam napady paniki , szału, płaczu do lekarza psychiatry poszłam po dwóch miesiącach nie chciałam tam iść myślałam że to lekarz dla wariatów nie wierzyłam w to że będzie jescze tak jak kiedyś że znowu będę wesoła leczę się już 3 lata dziś jest dobrze nadal biorę leki ale daję radę wychodzę już sama normalnie z domu dziś już wiem że z depresją można wygrać i nie trzeba się tego wstydzić
8 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
niewiem
Czy to depresja? Nie wiem co sie ze mna dzieje. Zawsze bylam niesamowicie wesola osoba, optymistka i wierzylam ze wszystko jest mozliwe. Nie czuje sie beznadziejna jak niektorzy tu pisza bo wiem ze jestem calkiem ladna, a lęki wlasnie mi znikly. Czuje niepowtarzalny smutek, potrafie nagle wybuchnac placzem. Nachetniej zamknelabym sie w cieplym miejscu, okryla kocem i odpoczela. Mam wrazenie ze wszyscy mnie opuscili i nikt nie rozumie. Wszyscy mysla ze sie buntuje ale to nie tak. Zawsze lubilam sie uczyc, teraz gdy siadam do nauki czy jakiegos zadanka nie mam nawet sily zaczac. Rano jest najgorzej, nie chce isc do szkoly chociaz mam tam wiele przyjaznych mi ludzi i wiem ze zrobie sobie zaleglosci. Mimo to boje sie ze w srodku lekcji nagle wybuchne placzem jak to mialo niedawno miejsce. Nie wierze w zycie po smierci i zawsze dlatego odrzucalam samobostwo, teraz zauwazam ze mysl ta nie est taka dziwna jak dotad. Pomocy.
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Sebastian
Witaj
Jak już powiedziałem Marcie , musisz zgłosić się do lekarza.
Po mimo tego że póki co najwyraźniej jeszcze myślisz racjonalnie to niestety depresja najprawdopodobniej doprowadzi cię do utraty racjonalnego myślenia.
Tak stało się ze mną. Kiedyś zawsze myślałem że samo okaleczenie lub samobójstwo nie dotyczy mnie bo nie jestem taki głupi żeby to robić. .....
Myliłem się ......
Depresja odebrała mi możliwość racjonalnego myślenia i popełniłem największe głupstwo w moim życiu.
Dziś dziękuję Bogu że się nie udało.
5 miesięcy temu
Zaburzenai psychiczne
Erich Fromm chyba trafnie pisał, twierdząc, że depresja to nie jest bynajmniej smutek. Przekonywał, że osoba z depresją oddałaby wszystko, aby móc odczuwać cokolwiek, nawet smutek. Depresja charakteryzuje się bowiem niemożnością odczuwania czegokolwiek, ciągła pustka i poczucie beznadziei.
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Pages: 1 2 3 4 All
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.